Motocyklowa wyprawa po wschodniej Gruzji zapozna Was z takimi regionami jak Chewsuretia, Kachetia i Tushetia. Już pierwszego dnia ruszymy przez stepy do Udabno, wioski zamieszkanej przez przesiedleńców z górskiego regionu Swanetii a następnie dalej przez pustkowie do Sighnaghi oraz Qvareli gdzie odwiedzimy winnice. Kachetia to region gdzie produkuje się najwięcej wina w całej Gruzji więc nie możemy przejechać obok tego obojętnie!
Następnym punktem programu jest Tushetia. To najbardziej niedostępny i mistyczny region Gruzji. Kusi dzikimi i nieodkrytymi szlakami. Żeby dostać się do regionu należy wspiąć się na przełęcz Abano, która leży na blisko 3 000m n.p.m. Możliwe, że coś się osypie, gdzieś woda przetnie drogę albo pogoni nas pies kaukaski. W Tusheti spędzimy trzy dni bawiąc się przy ognisku, próbując pieczonego barana, pijąc wyborne gruzińskie wino i przede wszystkim zwiedzając region na dwóch kołach. Możemy Wam zagwarantować, że takiej Tusheti nie znacie.
Udamy się również do Chewsuretii i m.in. sławnej ze swoich wież obronnych wioski Shatili a także wjedziemy pod kościółek Cminda Sameba pod górą Kazbek. I nie, nie asfaltem ale starą offroadową drogą. W programie mamy jeszcze parę punktów gdzie niewielu się udaje, ale my tak!
Tradycyjne gruzińskie imprezy, czyli supry, regionalne jedzenie i przede wszystkim wyborne gruzińskie wino będą umilać nam wieczory więc szykujcie się na grubą imprezę!
W ciągu 7 dni pokonamy około 1000km z czego połowa to offroad. Tempo oraz poziom trudności zawsze dopasowujemy do całej grupy. Grupę poprowadzi doświadczony przewodnik mieszkający od wielu lat w Gruzji. Będzie towarzyszył nam mechanik, który zadba o to, żeby motocykle były codziennie rano gotowe do trasy, a nad bezpieczeństwem będzie czuwał ratownik górski. Jedziemy na lekko a bagaże będą jechać w aucie serwisowym.

